Theresa May wysłała do Brukseli list z prośbą o odroczenie Brexitu

0
562

W liście skierowanym do przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, brytyjska premier Theresa May poprosiła o kolejne krótkie opóźnienie Brexitu.

Nie wiadomo jak UE zareaguje na list premier May. ponieważ poprosiła w nim o odroczenie do zaledwie 30 czerwca 2019 r. Tyle według niej potrzeba czasu, aby brytyjscy deputowani mogli zatwierdzić umowę o wyjściu z Unii Europejskiej.

May poinformowała również w liście, że Wielka Brytania rozpocznie przygotowania do przeprowadzenia wyborów europejskich, które odbędą się pod koniec maja.

Jak donoszą brytyjskie media powołując się na źródła w Brukseli, Donald Tusk zaproponował w rozmowie z unijnymi dyplomatami, aby wydłużyć ten okres do roku, ale z możliwością wcześniejszego wyjścia.

„Jedynym rozsądnym wyjściem byłoby długie, ale elastyczne rozszerzenie. Nazwałbym to “flextension”” – miał powiedzieć przewodniczący Rady Europejskiej.

„Jak to miałoby działać w praktyce? Moglibyśmy dać Wielkiej Brytanii przedłużenie [artykułu 50] na cały rok, automatycznie zakończone po przyjęciu i ratyfikacji umowy o wyjściu przez Izbę Gmin”.

„Nawet gdyby nie było to możliwe, Wielka Brytania nadal miałaby wystarczająco dużo czasu, aby przemyśleć swoją strategię dotyczącą Brexitu. Wydaje się, że jest to dobry scenariusz dla obu stron, ponieważ daje Wielkiej Brytanii niezbędną elastyczność, unikając jednocześnie konieczności spotykania się co kilka tygodni w celu dalszego omówienia odroczeń Brexitu” – zakończył Tusk.

Zgodnie z tym planem Wielka Brytania mogłaby mieć nową ostateczną datę opuszczenia UE 31 marca 2020 r. Taki scenariusz muszą jeszcze zatwierdzić przywódcy wszystkich krajów UE, na szczycie, który został zwołany na 10 kwietnia. Obecny termin wyjścia upływa 12 kwietnia.

Cały list premier May do Donalda Tuska.