Theresa May ostrzega: Brexit wyślizguje nam się przez palce

0
619

Theresa May ostrzegła, że ​​Brexit może „prześlizgnąć nam się przez palce”, jeśli nie dojdzie do kompromisu z Partią Pracy Jeremy’ego Corbyna.

W oficjalnym oświadczeniu opublikowanym w sobotę wieczorem na stronie rządowej, które dotyczy rozmów jakie prowadzi strona rządowa z liderem opozycyjnej Partii Pracy Jeremym Corbynem, premier May ostrzega, że Wielka Brytania ryzykuje tym, że do Brexitu w ogóle nie dojdzie.

Pani premier zaznaczyła, że uporządkowany Brexit był jej celem odkąd objęła stanowisko premiera i zrobiła wszystko co w jej mocy, aby umowa została zatwierdzona przez Konserwatystów i DUP, które tworzą większość w Parlamencie.

Jednak w wyniku braku ich poparcia musiała zmienić taktykę i zwrócić się w stronę pozostałych partii w Izbie Gmin.

„Ponieważ Parlament wyraził się jasno, że zablokuje wyjście “bez umowy”, mamy teraz zdecydowany wybór: opuścić Unię Europejską z umową lub nie wyjść z niej wcale”.

„Moja odpowiedź na to jest jasna: musimy doprowadzić do Brexitu, i aby to zrobić, musimy zgodzić się na porozumienie. Jeśli nie udaje nam się uzyskać większości wśród posłów konserwatywnych i DUP, nie mamy innego wyjścia, jak zwrócić się do Izby Gmin.

“Im dłużej trwa ten proces, tym większe jest ryzyko, że Wielka Brytania nigdy nie wyjdzie [z UE]. Oznaczałoby to, że Brexit, za którym zagłosowali Brytyjczycy, może wyślizgnąć nam się przez palce. Nie dopuszczę do tego. Ważne jest, abyśmy zrealizowali to, za czym ludzie zagłosowali, i aby to zrobić, musimy zatwierdzić umowę”.

“W tym celu udam się w tym tygodniu do Brukseli, aby uzyskać krótkie przedłużenie art. 50. Moim zamiarem jest osiągnięcie porozumienia z moimi kolegami z UE, co oznacza, że ​​jeśli będziemy mogli uzgodnić umowę tutaj w domu, możemy opuścić UE w ciągu sześciu tygodni. Możemy następnie budować nowe relacje z naszymi najbliższymi sąsiadami, które uwolnią pełny potencjał Brexitu i zapewnią lepszą przyszłość, za którą głosowali Brytyjczycy” – zakończyła pani premier.

Wcześniej laburzyści zarzucili stronie rządowej, że nie wykazała w rozmowach chęci do kompromisu i realnych zmian w podejściu do Brexitu.

Downing Street zaprzeczyło podkreślając, że ​​podczas rozmów rząd przedstawił „poważne propozycje” i jest przygotowany do wprowadzenia zmian w deklaracji politycznej, oraz kontynuowania wysiłków, aby osiągnąć porozumienie.

Rząd ma już na to tylko kilka dni, w przeciwnym razie na szczycie unijnym w Brukseli, który został zwołany na 10 kwietnia, UE może zażądać długiego odroczenia Brexitu.

W piątek Donald Tusk zasugerował, że Wielka Brytania mogłaby otrzymać elastyczne odroczenie artykułu 50. na 12 miesięcy z możliwością wcześniejszego wyjścia, jeśli w tym czasie zatwierdzono by umowę dotyczącą wyjścia ze Wspólnoty w Izbie Gmin.

Zgodnie z tym planem Wielka Brytania mogłaby mieć nową ostateczną datę opuszczenia UE 31 marca 2020 r. Taki scenariusz muszą jeszcze zatwierdzić przywódcy wszystkich krajów UE.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here