Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz nie żyje

0
419

Paweł Adamowicz, raniony w ataku nożownika podczas niedzielnego finału WOŚP w Gdańsku, zmarł w szpitalu. Miał 53 lata.

Paweł Adamowicz zmarł dziś w szpitalu w wyniku obrażeń zadanych przez nożownika na scenie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

– Nie udało się wygrać z tym wszystkim, co dotknęło prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Zmarł niedawno – powiedział tuż przed godz. 15:00 w poniedziałek minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Do ataku na prezydenta Adamowicza doszło w niedzielę 13 stycznia, na gdańskiej scenie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, w trakcie odliczania do “Światełka do Nieba”.

W pewnym momencie na scenę, na której znajdował się Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, wszedł mężczyzna i po chwili zaatakował go ostrym narzędziem. Jak się później okazało był to 14-centymetrowy nóż.

Mężczyznę natychmiast zatrzymano, a jak później poinformowała policja, jest to 27-letni mieszkaniec Gdańska z kryminalną przeszłością. Mężczyzna usłyszał już zarzut zabójstwa.

Prezydent był reanimowany jeszcze na scenie i przewieziony do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego gdzie przeszedł operację, ale jego stan był bardzo poważny. Niestety Paweł Adamowicz nie wygrał tej walki.

Paweł Adamowicz rządził Gdańskiem od blisko 20 lat. W listopadzie zeszłego roku gdańszczanie po raz kolejny powierzyli mu miasto wybierając go na prezydenta.

Flagi Gdańska zostały opuszczone do połowy w geście żałoby.