Parlament przyjął ustawę, która zmusza Theresę May do opóźnienia Brexitu

0
509

Obie Izby brytyjskiego Parlamentu zatwierdziły ustawę, która nakłada na premier May prawny obowiązek odroczenie artykułu 50., aby uniknąć Brexitu “bez umowy”.

Na kilka dni przed terminem wyjścia Zjednoczonego Królestwa ze struktur Unii Europejskiej, ustawa zmuszająca premier May do odroczenia Brexitu przeszła zarówno przez Izbę Gmin jak i Izbę Lordów.

Theresa May zdecydowała się poprosić Unię Europejską o odroczenie Brexitu na specjalnie zwołanym szczycie unijnym, który ma się odbyć w środę 10 kwietnia. Teraz jednak jest do tego prawnie zobowiązana.

Projekt ustawy został zatwierdzony przez Izbę Gmin w zeszłym tygodniu, a tempo z jakim ustawa przeszła przez Izbę było iście rekordowe. Wszystkie czytania przeprowadzono w zaledwie sześć godzin, a w tym czasie odbywały się jeszcze głosowania nad poprawkami.

Takie tempo umożliwiło wcześniejsze przejęcie przez Parlament kontroli nad porządkiem obrad w Izbie Gmin. W trzecim, ostatnim czytaniu projektu, różnica wyniosła zaledwie 1 głos. Za opowiedziało się 313 posłów, a przeciw było 312.

Następnie projekt ustawy trafił do Izby Lordów, gdzie po kilku dniach debaty dodano do niego dwie techniczne poprawki. Izba Gmin błyskawicznie przyjęła wszystkie przedstawione sugestie na nocnym posiedzeniu. W ciągu następnych kilkunastu minut ustawa otrzymała Royal Assent (królewską zgodę), która jest ostatnim etapem w procesie legislacyjnym w Wielkiej Brytanii i ustawa weszła w życie jeszcze przed północą.

Ustawa, której projekt został złożony przez Yvette Cooper z Partii Pracy, określa ramy prawne dla rządu w kwestii dążenia do rozszerzenia art. 50, którego długość będzie musiała zostać zatwierdzona przez Parlament.

Na jutrzejszym szczycie w Brukseli Theresa May będzie prosić o odroczenie artykułu 50. do 30 czerwca, ale ma nadzieję, że rozmowy z opozycją przyniosą rozstrzygnięcie jeszcze przed 22 maja, aby Wielka Brytania nie musiała brać udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Jednak krótkie odroczenie Brexitu jest mało prawdopodobne, ponieważ przywódcy europejscy opowiadają się za znacznym odroczeniem Brexitu. Promyk nadziei dał premier May Donald Tusk, który w piątek zasugerował, że Wielka Brytania mogłaby otrzymać elastyczne odroczenie artykułu 50. na 12 miesięcy z możliwością wcześniejszego wyjścia, jeśli w tym czasie zatwierdzono by umowę w Izbie Gmin.

Zgodnie z tym planem Wielka Brytania mogłaby mieć nową ostateczną datę opuszczenia UE 31 marca 2020 r., ale taki scenariusz muszą jeszcze zatwierdzić przywódcy wszystkich krajów UE.