Kluczowe głosowania nad Brexitem. Możliwe scenariusze

0
652

Brytyjscy parlamentarzyści zagłosują dziś (po raz kolejny) nad  porozumieniem wynegocjowanym przez Theresę May z Unią Europejską w sprawie Brexitu. Co się jednak stanie jeśli posłowie odrzucą, lub przyjmą umowę? Możliwych opcji jest kilka.

Premier May, podobnie jak w styczniu miała niewielkie szanse, aby Parlament przyjął jej umowę z UE. Ale w rozmowach ostatniej szansy uzyskała dodatkowe “prawnie wiążące zmiany”, które jak sama twierdzi rozwiązują problem mechanizmu ochronnego na granicy irlandzkiej (backstop).

Jednak posłowie nie do końca zgadzają się z tą opinią i prawdopodobieństwo, że poniesie dziś kolejną klęskę jest wciąż wysokie. Należy więc zastanowić się nad tym, jakie są możliwe scenariusze dalszych działań po odrzuceniu (bądź przyjęciu) porozumienia, tym bardziej, że głosowań będzie kilka.

Oto możliwe scenariusze:

1. Theresa May wygrywa głosowanie

Posłowie po obu stronach Izby Gmin mają już dosyć impasu i opowiadają się za porozumieniem wynegocjowanym przez panią premier. Wówczas Wielka Brytania wychodzi z Unii Europejskiej 29 marca i rozpoczyna się okres przejściowy, w którym obie strony starają się wypracować przyszłe stosunki handlowe, a który ma potrwać do 31 grudnia 2021 roku. Brexit staje się faktem.

2. Umowa zostaje po raz kolejny odrzucona przez Parlament

Po odrzuceniu umowy na posłów czeka kolejne głosowanie. Jak zapowiedziała z końcem lutego premier May, w przypadku odrzucenia jej umowy przez Parlament, posłowie będą mogli już następnego dnia (13 marca) zagłosować, czy opuścić UE bez umowy. Jeśli opowiedzą się za takim rozwiązaniem to Wielka Brytania opuszcza Unie bez porozumienia z dniem 29 marca.

O konsekwencjach takiego scenariusza możemy przeczytać w raporcie przygotowanym przez Bank Anglii, który ostrzega, że jeśli Wielka Brytania wyjdzie z UE bez umowy, to czeka ją największy kryzys gospodarczy we współczesnej historii kraju.

Taki Brexit może według Banku Anglii doprowadzić do spadku cen domów o 30%, skurczenia gospodarki o 8%, podwojenia bezrobocia, wzrostu inflacji do 6,5%, a także wzrostu stóp procentowych do 5,5%. Przy takim scenariuszu wartość funta może gwałtownie spadać nawet do równowartości dolara, a w wyniku negatywnej migracji z kraju będzie wyjeżdżać 100 tys. osób rocznie.

Bardzo wątpliwe, aby posłowie w brytyjskim Parlamencie opowiedzieliby się za takim rozwiązaniem, a jeśli jednak odrzucą opcję “no deal”, to następnego dnia czeka ich kolejne głosowanie.

3. Odroczenie Bexitu

W przypadku odrzucenia zarówno umowy Theresy May jak i Brexitu “bez umowy”, parlamentarzyści mają obiecane przez panią premier kolejne głosowanie. 14 marca, a więc dzień po ewentualnym odrzuceniu opcji “no deal”, posłowie zagłosują za “krótkim i ograniczonym rozszerzeniem” Artykułu 50, nie dalej jak do czerwca 2019 roku. Według pani premier odroczenie Brexitu nie może być dłuższe, gdyż wymagałoby to, aby Wielka Brytania wzięła udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

4. Referendum

Coraz bardziej realny scenariusz popierany coraz liczniej zarówno przez zwolenników jak i przeciwników Brexitu. W przypadku odroczenia Brexitu o trzy miesiące byłoby wystarczająco dużo czasu, aby zapytać o zdanie obywateli. Kusząca dla rządu może być tu także poprawka jaką zamierzają złożyć wkrótce Laburzyści.

Zgodnie z poprawką Kyle-Wilson, która miałaby otrzymać oficjalne wsparcie Partii Pracy po wtorkowym głosowaniu, posłowie mogliby zatwierdzić umowę Theresy May, ale pod warunkiem, że zostanie ona poddana pod publiczne głosowanie (drugie referendum). Wraz z nią na karcie do głosowania znalazłoby się pozostanie w UE.

Warunkiem jest tutaj przedłużenie Artykułu 50 o kilka miesięcy, a także złożenie wniosku w Parlamencie, przygotowanie ustawy i rozpisanie referendum.

Według Justine Greening, byłej minister edukacji w rządzie Theresy May, kolejne referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej mogłoby się odbyć już 30 maja.

5. Odwołanie Brexitu

Wielka Brytania wciąż ma również czas, aby odwołać Brexit. Potwierdził to Europejski Trybynał Sprawiedliwości, który orzekł, że Wielka Brytania może zmienić zdanie i jednostronnie wycofać się z decyzji o opuszczeniu UE.

Sprawę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości złożyła grupa szkockich polityków, pytając czy Wielka Brytania może odwołać Brexit bez zgody innych państw członkowskich.

W przygotowanej opinii prawnej możemy przeczytać, że artykuł 50 zezwala rządowi Theresy May na jednostronne odwołanie swojego zamiaru opuszczenia UE “do czasu formalnego zawarcia porozumienia o wypowiedzeniu umowy”.

Oczywiście taki ruch byłby politycznym samobójstwem i rząd na pewno się na to nie zdecyduje, a raczej pozostawi tę decyzję społeczeństwu w referendum.