Katastrofa w Kazaniu. Polska przegrywa z Kolumbią i pakuje walizki

0

Reprezentacja Polski przegrała z Kolumbią 0:3 w niedzielnym spotkaniu grupy H piłkarskich Mistrzostw Świata w Rosji i nie ma już szans na awans do fazy pucharowej.

Biało-czerwoni do meczu z Kolumbią podchodzili wiedząc, że jest to mecz o wszystko. Kto wygra spotkanie zachowuje szanse na awans do kolejnej fazy rozgrywek.

W odniesieniu zwycięstwa miały pomóc cztery zmiany jakich w wyjściowym składzie w porównaniu z meczem z Senegalem dokonał Adam Nawałka,a  także zmiana ustawienia.

W pierwszym kwadransie gry Polacy mogli się podobać, walczyli, byli ambitni i spisywali się bardzo dobrze w defensywie.

Jednak później kontrolę przejęli Kolumbijczycy i robili co chcieli na boisku, spychając biało-czerwonych do głębokiej defensywy.

Pierwszą bramkę Kolumbia zdobyła w 39. minucie, a na listę strzelców wpisał się Yerry Mina. Zawodnik Barcelony po dośrodkowaniu od Jamesa Rodrigueza, uderzeniem głową skierował piłkę do siatki.

Bezsilność w ofensywie Polaków najlepiej oddaje fakt, że pierwszy celny strzał na bramkę Kolumbijczyków oddaliśmy dopiero w 59. minucie spotkania.

Robert Lewandowski otrzymał podanie od Jana Bednarka i świetnie przyjął piłkę, ale nie zdołał pokonać bramkarza rywali.

W 69. minucie Juan Fernando Quintero prostopadłym podaniem uruchomił Radamela Falcao, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Wojciechem Szczęsnym i podwyższył prowadzenie Kolumbii na 2:0.

“Kropkę nad i” postawił w 75. minucie Juan Cuadrado, który wykorzystał świetne podanie Jamesa Rodrigueza i ustalił wynik spotkania na 3:0.

Kolumbijczycy z 3 punktami pozostają w walce o awans do fazy pucharowej mistrzostw, a Polakom pozostaje rozegrać ostatni mecz z Japonią i wracać do domów.

Tak jak na czterech ostatnich mundialach Polacy rozegrają 3 mecze: mecz otwarcia, mecz o wszystko i mecz o honor.

Bramki:

0:1 Mina 39′
0:2 Falcao 69′
0:3 Cuadrado 75′