Donald Tusk: Wielka Brytania musi mieć wiarygodny powód, by opóźnić Brexit

0
951

Po kolejnej porażce Theresy May w Izbie Gmin, Donald Tusk zapowiedział, że oczekuje od Wielkiej Brytanii wiarygodnego powodu dla przedłużenia Artykułu 50.

Umowa Theresy May nie przeszła po raz kolejny przez Izbę Gmin i choć rozmiary porażki były mniejsze niż za pierwszym razem, to 149 głosów różnicy jest czwartą największą porażką ustawy rządowej w historii brytyjskiego parlamentaryzmu.

Teraz, jak zapowiadała wcześniej premier May, posłowie zagłosują za przyjęciem lub wykluczeniem Brexitu bez umowy (środa 13 marca). Jeśli opcja “no deal” zostanie odrzucona, to kolejnego dnia (czwartek 14 marca) odbędzie się głosowanie nad krótkim odroczeniem w czasie Artykułu 50.

Jednak przyjęcie przez Parlament odroczenia Brexitu nie oznacza, że Unia Europejska przyjmie go bez chwili wahania. Donald Tusk zapowiedział ustami swego rzecznika, że „Jeśli pojawi się uzasadniony wniosek Wielkiej Brytanii o przedłużenie, UE rozważy to i podejmie jednomyślną decyzję”.

„UE będzie oczekiwać wiarygodnego uzasadnienia ewentualnego przedłużenia i czasu jego trwania. Należy zapewnić sprawne funkcjonowanie instytucji UE” – powiedział rzecznik Tuska, dodając, że „UE jest rozczarowana faktem, że rząd Wielkiej Brytanii nie był w stanie zapewnić większości w związku z porozumieniem o wycofaniu, uzgodnionym przez obie strony w listopadzie”.

„Po stronie UE zrobiono wszystko, aby osiągnąć porozumienie. Biorąc pod uwagę dodatkowe zapewnienia udzielone przez UE w grudniu, styczniu i wczoraj, trudno jest ocenić, co jeszcze możemy zrobić. Jeśli istnieje rozwiązanie obecnego impasu, można je znaleźć tylko w Londynie ”.

W podobnym tonie wypowiedział się także z pomocą swojego rzecznika przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

Thersa May zapowiedziała wcześniej, ze posłowie zagłosują za “krótkim i ograniczonym rozszerzeniem” Artykułu 50, nie dalej jak do czerwca 2019 roku. Według pani premier odroczenie Brexitu nie może być dłuższe, gdyż wymagałoby to, aby Wielka Brytania wzięła udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Jednak jak wynika z listu, który Jean Claude Juncker wysłał w poniedziałek do Donalda Tuska, jeśli Wielka Brytania będzie nadal członkiem UE w dniu 24 maja 2019 roku, to będzie musiała wziąć udział w wyborach do europarlamentu.

Nie wiadomo również jaki sens miałoby odroczenie Brexitu o dwa miesiące, skoro rząd nie był w stanie w ponad 2 lata wypracować porozumienia, które przeszłoby przez Parlament.

Pewne jest tylko to, że decyzje muszą zapaść szybko. Ewentualne przedłużenie Artykułu 50 może być rozważone w następny czwartek (21 marca) podczas szczytu unijnego w Brukseli.